Pierwszym przystankiem w czasie naszej podróży była Ostrołęka, a dokładniej Mauzoleum bitwy pod Ostrołęką. Mogliśmy tam przestudiować przebieg całej bitwy oraz obejrzeć liczne multimedialne wystawy. Wizyta w tym miejscu stanowiła ciekawą oraz niezwykle cenną lekcję historii, podobnie jak zwiedzanie Zagrody Kurpiowskiej w Kadzidle, gdzie poznaliśmy bliżej realia oraz klimat dawnej wsi kurpiowskiej. Ostatnim punktem tego dnia był spokojny spacer po Piszu, który dał nam możliwość podziwiania tamtejszej architektury.
Następnego dnia z samego rana udaliśmy się na spływ kajakowy. Pogoda nam dopisała, nadając tej przeprawie istnie arkadyjski charakter. Choć skończył się on stosunkowo szybko, z pewnością dostarczył nam mnóstwo niesamowitych wrażeń, oferując nawet chwilę na kontemplację piękna mazurskiej przyrody. A skoro mowa o naturze, mieliśmy okazję poznać ją jeszcze bliżej dzięki wizycie w Ośrodku Edukacji Kulturowej i Przyrodniczej w Krutyni. Dzięki opowieściom przewodnika dowiedzieliśmy się niezwykle wielu rzeczy na temat fauny oraz flory, w szczególności o bocianach – Mazury są nawet nazywane bocianią stolicą Europy!
Po spacerze ścieżką przyrodniczą udaliśmy się do leśniczówki w Praniu, która stanowi muzeum poety Ildefonsa Gałczyńskiego. Rozpaliliśmy tam ognisko, a także uczestniczyliśmy w nieszablonowej lekcji poezji – pod okiem przewodnika zanurzyliśmy się we wspaniały świat rymów oraz poznaliśmy płynące z poezji korzyści.
Ostatniego już dnia przed powrotem do domu wybraliśmy się na rejs statkiem po jeziorze Roś. Stamtąd udaliśmy się do Popielna, gdzie znajduje się Stacja Badawcza PAN. Mieliśmy tam okazję podziwiać zwierzęta zasiedlające Mazury, a także jedną z 8 polskich ras koni – koniki polskie, które wywodzą się bezpośrednio od tarpana, czyli przodka współczesnych koni. Zawitaliśmy także w Mikołajkach, których zwiedzanie zakończyło naszą wspaniałą wizytę w Krainie Tysiąca Jezior.
Weronika Dyrda i Katarzyna Grela, uczennice klasy 4a

